Marcin Hamkało

Kandyduję, bo chyba wiem, co można poprawić.

Pracowałem i w instytucji kultury, i na uczelni, i w niewielkim NGO (z którym zrobiliśmy masę trudnych i pięknych projektów), bywałem też freelancerem, przedsiębiorcą i artystą. Współtworzyłem i prowadziłem projekty kameralne i efemeryczne, ale też wielowymiarowe i trwałe przedsięwzięcia takie jak Międzynarodowy Festiwal Opowiadania czy Muzeum Pana Tadeusza. Całe to doświadczenie przepadnie jak popcorn na śniegu – jeślibym nie dał rady go użyć.

Wymyśliliśmy sobie w przytułku pod nazwą Akcja Kultura, że chcemy strzec kilku zasad kultury dialogu. Zasada wolności ma przypominać, że artysta powinien być skutecznie chroniony przed wszelkimi formami cenzury; zasada jawności, że decyzje urzędów i instytucji nie mogą być niezrozumiałe, tajne i anonimowe, a zasada kompetencji, że merytorycznej oceny programów, projektów czy dorobku artystycznego powinni dokonywać wyłącznie eksperci w danej dziedzinie.

Umawiając się na te i parę podobnych zasad, a następnie ich przestrzegając, moglibyśmy wspólnie z Prezydentem Wrocławia wypracować zupełnie nową jakość. A potem zarazić nią resztę świata. I okolice.

Trzymajcie za nas kciuki. 


Rekomendacje:

  • Towarzystwo Aktywnej Komunikacji